Najbardziej szkodliwe diety

W dobie wszechobecnego dostępu do internetu nie trudno jest natknąć się na szkodliwe porady czy diety nie mające żadnego poparcia w nauce lub wręcz takie, przed którymi nauka przestrzega. Niestety dezinformacja jest czymś powszechnym i dużo łatwiej jest nam zdecydować się na dietę poleconą np. przez koleżankę niż zaufać naukowym źródłom. Poza tym większość z nas uważa, że to nie dzięki zmniejszeniu podaży kalorii i większej ilości ruchu chudniemy, a dzięki eliminacji jednego z elementarnych składników odżywczych np. węglowodanów lub tłuszczy.

Poniżej zebraliśmy więc kilka diet uważanych przez specjalistów za szkodliwe – ku przestrodze dla tych, którzy chcieliby schudnąć, ale nie wiedzą jak i szukają pomocy w internecie. Od tych diet trzymaj się z daleka!

Dieta tasiemcowa

Dieta tasiemcowa (ang. tapeworm diet) zakłada świadome połknięcie pasożyta – tasiemca nieuzbrojonego. Następnie pasożyt ten zagnieżdżony w jelicie cienkim pobiera substancje odżywcze, co ma powodować szybką i bezwysiłkową utratę wagi.

Podczas ‘kuracji’ należy się liczyć z występowaniem objawów niepożądanych, takich jak:

  • nudności
  • wymioty
  • biegunki
  • bóle brzucha

Nie w każdym przypadku takie objawy występują, ale niestety zdarza się też, że osoba mająca tasiemca w swoich jelitach dozna dużo gorszych skutków tej zwariowanej diety – m.in. niedrożności jelit, świądu odbytu, zapalenia trzustki, niedoborów (witamin i składników mineralnych, które tasiemiec pobiera tym samym odbierając nam ich dobroczynne właściwości). Tasiemiec może również doprowadzić do śmierci żywiciela. 

Tabletki z główką tasiemca można znaleźć w internecie. Niestety nigdy nie mamy pewności, co dokładnie kupujemy, nie wiemy też jak zachowa się tasiemiec w naszym organizmie. Nie warto więc ryzykować utratą zdrowia lub życia dla upragnionej sylwetki.

Dieta ostatniej szansy

W 1976 roku Dr Roger Linn wydał książkę, w której opisał dietę ostatniej szansy, jako taką niosącą spektakularne efekty w relatywnie krótkim czasie. Dieta nie brała pod uwagę ćwiczeń i zakładała spożywanie bardzo niskokalorycznych posiłków w formie płynnych mieszanek białkowych zawierających w porcji nie więcej niż 400 kcal.

Jak się potem okazało, owe mieszanki były oparte na kolagenie pochodzącym z kopyt, rogów, kości, skóry i ścięgien zwierzęcych, czyli inaczej mówiąc z odpadów z rzeźni.

Nie jest to jednak najgorsza informacja, jaką w tym segmencie przeczytacie. Spożywanie jedynie koktajli na bazie białka ze złym składem u ok. 60 osób na diecie ostatniej szansy spowodowało zgon. 

Dlaczego te osoby zmarły? Przecież w internecie popularne są też diety głodówkowe, tzw. VLCD, których bazą są gotowe koktajle i dzienna podaż kaloryczna nie przekracza 800 kcal.

Odpowiedź na to pytanie kryje się w zawartości ww. mieszanek. Koktajle, którymi raczyły się osoby na diecie ostatniej szansy zawierały śladowe ilości większości witamin i składników mineralnych, a proporcja składników odżywczych pozostawiała wiele do życzenia. To najprawdopodobniej duże niedobory oraz zaburzenie gospodarki elektrolitowej doprowadziły do ich zgonu. Z kolei w diecie VLCD stosuje się mieszanki, w których zadbano o odpowiednią podaż tych składników, dzięki czemu organizm nie jest zagrożony.

Dieta wacikowa

Połykanie wacików nasączonych wodą lub sokiem brzmi absurdalnie, jednak taki trend miał miejsce na początku 2000 roku, zdarzają się też osoby stosujące tę metodę dziś. Spożywanie wacików zamiast normalnych posiłków ma oszukać żołądek i dawać uczucie najedzenia, dzięki temu nie będziemy mieć chęci na jedzenie i szybko zrzucimy nadprogramowe kilogramy.

Niestety, metoda ta nie jest ani łatwa ani pod żadnym względem zdrowa. Połykanie wacików nie należy do przyjemnych doznań, ponadto podczas tej czynności łatwo o zadławienie. Dodatkowo nie są one trawione i zalegają w organizmie, tworząc bezoary. Takie złogi w końcu mogą doprowadzić do zatkania przewodu pokarmowego, zatrzymania metabolizmu i w końcu do śmierci.

Zdecydowanie nie warto ryzykować!

Dieta Atkinsa

Zaczęliśmy z grubej rury to teraz będzie trochę spokojniej. Dieta Atkinsa jest dietą ketogeniczną i jak nazwa wskazuje polega na eliminacji/ograniczeniu węglowodanów. Zakłada zrzucanie ok. 1-2 kg tygodniowo przy proporcji białka – >30%, tłuszcze 60%, węglowodany <10% energii.

Dietę Atkinsa dzieli się na 4 fazy, każda po 2 tygodnie:

  1. Spożywanie do 20 g węglowodanów dziennie – należy unikać pieczywa, owoców, zbóż, chudego nabiału, kofeiny i warzyw skrobiowych takich jak np. ziemniaki. Nie wolno jeść cukru i słodyczy.
  2. Spożywanie 30-50 g węglowodanów dziennie – do diety dołączamy więcej warzyw,  owoce jagodowe i orzechy.
  3. Spożywanie węglowodanów ustala się indywidualnie, tak by nie przybrać na wadze. Z czasem można zwiększać ilość węglowodanów, włączyć do jadłospisu ziemniaki, strączki, banany, jabłka, śliwki itp. Dozwolona jest też niewielka ilość płatków owsianych lub brązowego ryżu.
  4. Faza 4 nie różni się pod względem żywienia od fazy 3, dołączamy jednak aktywność fizyczną.

Na pierwszy rzut oka nie wygląda to źle. Właściwie to mając odpowiednie przygotowanie i wiedzę, z dietą Atkinsa można schudnąć. Jednak są tutaj problemy.

Po pierwsze nie jest to dieta dla każdego. Osoby chore np. na miażdżycę nie mogą sobie pozwolić na spożywanie codziennie mięsa i tłuszczu zwierzęcego. Przyjmijmy więc, że jest to metoda dla osób zdrowych. Co dalej?

Po drugie – wiedza. Osoba niezaznajomione ze zdrowym odżywianiem skojarzą wszystkie źródła węglowodanów, czyli m.in. ziemniaki, strączki, owoce jako coś zakazanego, gdzie są to produkty bardzo zdrowe i bogate w wiele składników odżywczych! Dodatkowo jeśli nie podejmą współpracy z dietetykiem, mogą sobie tylko zaszkodzić jedząc jedynie tłuszcze zwierzęce bogate w cholesterol i tłuszcze nasycone.

Po trzecie – niedobory. Źle poprowadzona dieta Atkinsa może doprowadzić do chorób krążenia, zaburzenia równowagi elektrolitowej, obciążenia nerek, ogólnego wzrostu cholesterolu i – a jakże – niedoborów. Przecież tłuszcz jest ubogi w większość składników potrzebnych organizmowi do życia. Bez odpowiedniego planu żywienia i suplementacji dieta ta przyczyni się do wielu problemów ze zdrowiem.

Wniosek: nie masz wystarczającej wiedzy o żywieniu i nie chcesz pomocy specjalisty? Nie ryzykuj!

Dieta Dukana

Dietę tę szerzej opisaliśmy w poście -diety niskowęglowodanowe-. Przypomnijmy sobie jednak kilka faktów:

  • jest to dieta wysokobiałkowa
  • składa się z 4 etapów, dwa pierwsze służą redukcji masy ciała, dwa ostatnie to fazy stabilizacyjne
  • w pierwszym etapie spożywamy tylko białko, w następnych sukcesywnie dodajemy warzywa i owoce oraz niektóre produkty skrobiowe

Spożywanie tak dużej ilości białka może odbić się na naszym zdrowiu, zwłaszcza jeśli przeciągamy fazę I i często polegamy na samych proteinach. Może to doprowadzić do niewydolności nerek i wątroby osteoporozy, chorób sercowo-naczyniowych, a także spowodować wiele niedoborów.

Jak schudnąć?

Podsumowując: uważajmy na co trafiamy w internecie, ponieważ nie każda informacja, jaką tam znajdziemy, musi być prawdziwa i rzetelna. Jeśli chcemy zdrowo i bezpiecznie zrzucić nadprogramowe kilogramy, a nie mamy wiedzy w tym temacie sięgnijmy po opinię specjalisty! Nie musi to oznaczać regularnego odwiedzania dietetyka, nawet jednorazowa konsultacja może wiele zmienić w naszym postrzeganiu odchudzania.

Szukając na własną rękę, wybierajmy strony sprawdzone, w których możemy zobaczyć, z jakich źródeł korzystali autorzy tekstu. Jeśli są to książki, publikacje naukowe – prawdopodobnie tekst możemy uznać za wiarygodny.

Pamiętajmy też, że droga do zrzucenia kilogramów nigdy nie jest prosta. Nie nabierajmy się na diety cud, bo takie nie istnieją. Prawidłowa dieta dla zdrowej osoby nie wymaga eliminacji składników odżywczych, a najlepsza będzie ta jak najbardziej zróżnicowana. Nic nie stoi na przeszkodzie stosowania diety np. ketogenicznej, jednak musimy mieć świadomość, że bez odpowiedniej wiedzy możemy wyrządzić sobie krzywdę.

W naszej ofercie do Waszej dyspozycji mamy 8 prawidłowo zbilansowanych diet. Zachęcamy do zapoznania się naszymi dietami. Sprawdź też, czy dieta ketogeniczna ma sens.

Przygotowała: Antonina Bielecka, Stażystka Get Fit Catering

Zobacz również

14 października 2021
Duża część Polaków uważa, że dzień bez mięsa to dzień stracony. Tymczasem w świetle ostatnio przeprowadzanych badań naukowych okazuje się, że jego częste spożywanie nie jest wskazane. Najlepszym rozwiązaniem jest tzw. fleksitarianizm, czyli ograniczenie mięsa do ok. 2 dni w tygodni na rzecz warzyw, zbóż, strączków, itp. Jak to jednak pogodzić z naszą miłością do …

Jak zastąpić mięso w diecie? Więcej »

5 października 2021
W dobie wszechobecnego dostępu do internetu nie trudno jest natknąć się na szkodliwe porady czy diety nie mające żadnego poparcia w nauce lub wręcz takie, przed którymi nauka przestrzega. Niestety dezinformacja jest czymś powszechnym i dużo łatwiej jest nam zdecydować się na dietę poleconą np. przez koleżankę niż zaufać naukowym źródłom. Poza tym większość z …

Najbardziej szkodliwe diety Więcej »

21 września 2021
W obecnych czasach wzdęcia są popularnym problemem dotykającym zarówno osoby starsze, jak i młodsze, zdrowe oraz chore. Ma na nie wpływ szereg czynników, nie tylko to, co spożywamy, ale też jak! W tym artykule dowiemy się skąd właściwie wzdęcia się biorą i jak im przeciwdziałać. Czym są wzdęcia? Aby wiedzieć, jak zapobiegać tym dolegliwościom i …

Co jeść, żeby nie mieć wzdęć? Więcej »